Obserwatorzy

piątek, 5 października 2018

Przeszycia ręczne w scrapbookingu

Niedawno w grupie "Wsparcie na starcie, czyli scrapuj z Artimeno" na fb wykonywaliśmy wspólnie album dziecięcy.
W trakcie pracy robiliśmy również przeszycia ręczne na kolorowych kartonikach, 
które potem stanowiły niebanalną ozdobę albumu.
szycie kartki Ori

A skoro już jesteśmy w temacie, to chciałabym Wam go troszeczkę przybliżyć.

Robiąc różnego rodzaju prace scrapbookingowe, kartki, albumy, tagi, czy nawet LO, 
często potrzebujemy wykończyć je lub urozmaicić w niepowtarzalny sposób.

I właśnie przeszywanie jest takim sposobem, gdyż ozdabiając tak pracę  
nadajemy jej pewnego niepowtarzalnego i wyjątkowego klimatu.

Metod przeszywania jest kilka:
- ręczne,
- za pomocą maszyny do szycia,
- tworząc własną imitację przeszycia.
 
Szycie ręczne jest chyba najwolniejsze, ale za to najprostsze w obsłudze.

Do ręcznego przeszywania papieru potrzebujemy:
- papier do obszycia,
- linijkę,
- igłę,
- kordonek,
- tekturkę,
- taśmę klejącą,


Zaczynamy od zaznaczenia radełkiem linii na papierze i aby była równo poprowadzona wykorzystujemy linijkę.
Tekturka zaś przydaje się nam jako podkładka, dziurki dobrze się odbijają 
(lekko się wcinają w tekturkę i o to chodzi).
Pamiętajmy, że radełkiem przejeżdżamy po wierzchniej stronie, którą potem będziemy eksponować.


Nitkę "przytrzymujemy" taśmą po lewej stronie i wbijamy w papier. 
Poszczególne etapy szycia przedstawiam na zdjęciach poniżej.




I na koniec  "przewijamy" nitkę przez przeszycie, odcinamy i przyklejamy taśmą do papieru.


Gotowa "ramka" utworzona przez przeszycie papieru:



Można też ścieg poprowadzić co drugą dziurkę:

 Na początku tego posta wspomniałam o możliwości imitacji ściegu, czyli pewnym ułatwieniu sobie pracy ;)
Można wykonać go w bardzo prosty sposób, otóż robimy radełkiem dziurki w papierze 
i łączymy je rysując cienkopisem ścieg.



A na koniec jeszcze kilka moich "prób" z przeszyciami.

- najstarsza moja kartka ręcznie przeszywana kolorowymi kordonkami
(ha, przydałoby się jej przeszycie naokoło;) :



- nowsza wersja niezbyt zgrabnie przeszyta, ale... powiedzmy, że tak miało być ;)



I jeszcze "fałszywe" ściegi.
- tutaj tylko rysowany:


- a tutaj stemplowany:


Pamiętajcie, ze nie musicie się ograniczać:)
Zachęcam Was do pełnej swobody w wyborze grubości, koloru, czy rodzaju nici.
Dla ułatwienia pracy na przyszłość, zróbcie sobie próbki ściegów.

Nie bójcie się eksperymentować, w razie wpadki zawsze można powiedzieć, że tak miało być ;)

Życzę pełnej kreatywności w podejściu do tematu i pochwalcie się efektami.
Pozdrawiam.



9 komentarzy :

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.